Transformacja energetyczna nie jest już wyłącznie hasłem związanym z polityką klimatyczną. Dla przedsiębiorstw i jednostek samorządu terytorialnego oznacza konkretne decyzje dotyczące kosztów, bezpieczeństwa dostaw oraz sposobu zaopatrywania obiektów w energię.
Jednym z rozwiązań, które warto uwzględnić w lokalnej strategii energetycznej, jest spółdzielnia energetyczna. Prawidłowo zaprojektowana może ograniczyć część kosztów zakupu i dystrybucji energii, zwiększyć wykorzystanie lokalnych źródeł odnawialnych oraz zmniejszyć podatność odbiorców na wahania cen rynkowych. Ostateczny efekt ekonomiczny zawsze zależy jednak od profilu zużycia, struktury wytwarzania, warunków umownych i sposobu finansowania inwestycji.
Spółdzielnia energetyczna jest formą energetyki rozproszonej, w której energia ze źródeł odnawialnych jest wytwarzana na potrzeby spółdzielni i jej członków. Członkami mogą być między innymi przedsiębiorcy, jednostki samorządu terytorialnego, spółki komunalne, rolnicy, instytucje oraz osoby fizyczne.
W przypadku energii elektrycznej spółdzielnia działa na obszarze jednego operatora systemu dystrybucyjnego. Jej działalność może obejmować nie więcej niż trzy bezpośrednio sąsiadujące ze sobą gminy. Punkty poboru oraz instalacje wytwórcze muszą znajdować się w dopuszczonym obszarze i spełniać wymagania dotyczące przyłączenia do sieci.
Spółdzielnia może rozpocząć korzystanie ze szczególnych zasad rozliczeń po wpisaniu jej do właściwego wykazu. Dla obszarów gmin wiejskich i miejsko-wiejskich wykaz prowadzi Dyrektor Generalny Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, natomiast dla gmin miejskich – Prezes Urzędu Regulacji Energetyki.
Podstawową korzyścią jest wspólne bilansowanie energii wytwarzanej przez instalacje OZE i pobieranej przez członków spółdzielni. Energia wprowadzona do sieci jest rozliczana z energią później pobraną w ustawowym stosunku ilościowym 1 do 0,6. Oznacza to, że za 1 MWh energii wprowadzonej do sieci można rozliczyć 0,6 MWh energii pobranej.
W odniesieniu do energii wytworzonej w instalacjach spółdzielni i zużytej przez jej członków przepisy przewidują również szczególne zasady naliczania części kosztów dystrybucyjnych oraz zwolnienie między innymi z opłaty OZE, opłaty mocowej i opłaty kogeneracyjnej. Przy spełnieniu dodatkowych warunków możliwe jest także zwolnienie z podatku akcyzowego.
Nie oznacza to jednak całkowitego braku opłat za energię ani automatycznej ceny niższej od każdej oferty rynkowej. Członkowie nadal ponoszą między innymi koszty energii pobieranej ponad wielkość podlegającą rozliczeniu, opłaty stałe, koszty obsługi spółdzielni, finansowania instalacji i bilansowania – zależnie od przyjętego modelu.
Dlatego oszczędności należy obliczać dla konkretnej struktury punktów poboru i źródeł wytwórczych. Dopiero analiza danych godzinowych pozwala wiarygodnie porównać spółdzielnię energetyczną z zakupem energii na rynku, grupą zakupową lub postępowaniem przetargowym.
Firma lub gmina nie musi montować instalacji fotowoltaicznej przy każdym budynku objętym spółdzielnią. Źródło energii może znajdować się w innej lokalizacji niż punkt poboru, pod warunkiem zachowania ustawowego obszaru działania, zgodności sieciowej oraz pozostałych wymagań.
Jest to szczególnie istotne, gdy przy obiektach członków brakuje odpowiednich gruntów, powierzchnia dachów jest niewystarczająca albo stan techniczny budynków uniemożliwia montaż instalacji. Możliwe jest wówczas wykorzystanie większego źródła OZE zlokalizowanego na terenie jednej z gmin objętych działalnością spółdzielni.
Instalacje wykorzystywane przez spółdzielnię muszą stanowić własność samej spółdzielni albo jej członków. Jeżeli źródło ma zapewnić zewnętrzny inwestor lub partner energetyczny, jego udział i model prawny trzeba odpowiednio zaprojektować.
W przypadku samorządu spółdzielnia może objąć między innymi szkoły, urzędy, obiekty sportowe, domy pomocy społecznej, stacje uzdatniania wody, oczyszczalnie ścieków, oświetlenie lub spółki komunalne. Połączenie odbiorców o różnych profilach zużycia często poprawia możliwość wykorzystania lokalnej produkcji energii.
Dla przedsiębiorstwa udział w spółdzielni może oznaczać większą przewidywalność części kosztów, dostęp do lokalnej energii odnawialnej oraz możliwość współdzielenia źródła, którego firma nie mogłaby samodzielnie zbudować przy własnym zakładzie.
Spółdzielnia nie będzie jednak optymalna w każdym przypadku. Jej opłacalność może ograniczyć niedopasowanie produkcji do zużycia, brak odpowiednich warunków przyłączeniowych, niekorzystne umowy sprzedażowe, wysoki koszt kapitału albo niewłaściwa struktura członkowska.
Pierwszym etapem powinno być zebranie danych o zużyciu energii, najlepiej w układzie godzinowym za co najmniej 12 pełnych miesięcy. Należy również przeanalizować wszystkie punkty poboru energii, obowiązujące umowy, taryfy, moc umowną, koszty dystrybucji oraz planowane zmiany zapotrzebowania.
Kolejnym krokiem jest inwentaryzacja istniejących i możliwych do budowy źródeł OZE, sprawdzenie warunków sieciowych oraz przygotowanie kilku wariantów bilansu energetycznego. Analiza powinna pokazywać nie tylko prognozowane oszczędności, lecz także nakłady inwestycyjne, koszty obsługi, wrażliwość wyniku na zmianę cen energii oraz najważniejsze ryzyka.
Dopiero na tej podstawie można odpowiedzialnie stwierdzić, czy spółdzielnia energetyczna ma ekonomiczne uzasadnienie i jaki model będzie najkorzystniejszy dla konkretnej gminy lub przedsiębiorstwa.
Spółdzielnia jest odrębną osobą prawną działającą na podstawie Prawa spółdzielczego. Co do zasady do jej utworzenia potrzeba co najmniej dziesięciu osób fizycznych albo trzech osób prawnych. Przy składzie mieszanym sposób utworzenia oraz docelową strukturę członkowską należy wcześniej zweryfikować prawnie.
Kluczowym dokumentem jest statut. Powinien określać nie tylko zasady członkostwa i działania organów, ale również sposób rozliczania kosztów i korzyści, odpowiedzialność członków, zasady korzystania z instalacji, podejmowania decyzji inwestycyjnych oraz występowania ze spółdzielni. Gotowy wzór statutu może być punktem wyjścia, lecz nie powinien zastępować dokumentu dostosowanego do konkretnego projektu.
Istotnym warunkiem jest także zapewnienie, aby instalacje spółdzielni umożliwiały pokrycie w ciągu roku co najmniej 70 proc. potrzeb własnych spółdzielni i jej członków. Łączna moc elektryczna instalacji nie może przekraczać 10 MW. Spełnienie tego warunku wymaga prawidłowego doboru mocy oraz uwzględnienia rzeczywistej produkcji, a nie wyłącznie wartości nominalnych podanych w ofertach wykonawców.
Możliwe są modele, w których budowę źródeł finansuje partner zewnętrzny, inwestor albo podmiot będący członkiem spółdzielni. Pozwala to ograniczyć początkowe nakłady po stronie gminy lub przedsiębiorstwa.
Brak wkładu inwestycyjnego nie oznacza jednak braku kosztów i ryzyka. Konieczne jest dokładne sprawdzenie okresu obowiązywania umów, zasad ustalania ceny energii, odpowiedzialności za produkcję, kosztów serwisowych, warunków wyjścia z projektu oraz konsekwencji niewykonania przyjętych zobowiązań. W przypadku samorządu należy dodatkowo przeanalizować przepisy dotyczące finansów publicznych, gospodarki komunalnej, pomocy publicznej i zamówień publicznych.
Profesjonalne przygotowanie spółdzielni energetycznej powinno obejmować analizę energetyczną i ekonomiczną, opracowanie modelu prawnego, przygotowanie statutu i dokumentacji rejestrowej, dobór źródeł OZE, uzgodnienia ze sprzedawcą i operatorem sieci oraz organizację późniejszych rozliczeń.
Zakres wsparcia może obejmować także pozyskanie partnerów, przygotowanie modelu finansowania, prowadzenie księgowości, raportowanie oraz bieżącą obsługę formalną spółdzielni.
Spółdzielnia energetyczna może przynieść firmie lub gminie wymierne korzyści, ale nie powinna być tworzona na podstawie ogólnych kalkulacji lub obietnicy gwarantowanej ceny. Najbezpieczniejszym punktem wyjścia jest rzetelna analiza danych, która pokaże potencjalne oszczędności, wymagane zobowiązania oraz ryzyka całego przedsięwzięcia.